Warsztaty kulinarne: Czekolada / DOTS chocolate

Już 23 i 24 września DOTS Chocolate poprowadzi warsztaty w Studio Kulinarnym Zmokła Kura w Białymstoku! Katarzyna Malczewska nauczy od podstaw pracy z czekoladą. Zajęcia to nie lada gratka dla amatorów, jak i Tych, którzy znają temat, a chcieliby się podszkolić w czekoladowych technikach.

Co będziemy robić?
Będziemy uczyć się podstaw pracy z czekoladą: temperowanie, rodzaje czekolady, ganasze na bazie czekolady i śmietany, ganasze na bazie owoców i alkoholu, tabliczki czekolady, tabliczki nadziewane i tabliczki z dodatkami typu orzechy, suszone owoce, malowanie pralin i tabliczek, rożne metody

Katarzyna Malczewska – autorka DOTS Chocolate i prowadząca warsztaty, tak mówi o sobie:
DOTS Chocolate to mój autorski projekt, na razie jednoosobowa pracownia, która pozwala mi spełniać marzenia. Długo poszukiwałam płaszczyzny, na której spotykałyby się moje pasje – malarstwo, kolory, tekstury, detale, niuanse, smaczki – zapachy, smaki, ich połączenia, poszukiwanie czegoś nowego, bardziej intensywnego, ciekawego – i ludzie, ich różnorodność, ich emocjonalność, radość, szczerość.
Zanim ukończyłam ASP w Warszawie liznęłam trochę wiedzy i doświadczenia na innych kierunkach – Antropologii Kulturowej, w Katedrze Mody ASP, Psychologii. Zawsze czegoś brakowało, wiedziałam, że nie chcę zamykać się w granicach jednej dziedziny, chcę tworzyć, chcę mieć własną firmę, którą w miarę możliwości będę budować po swojemu i bez kompromisów oraz chcę mieć jakiś wyjątkowy kontakt z ludźmi, szczery, z ludźmi, którzy z kontaktu ze mną będą coś cennego, coś, czego chcą, niewymuszonego.

Pomysł na DOTSY zaczął się naturalnie rodzić razem z przyjemnością, jaką dawało mi przygotowywanie jedzenia dla rodziny i znajomych. Cudownie jest tworzyć coś, co sprawia radość tak wielu zmysłom jednocześnie. Jedzenie daje jeszcze dodatkową swobodę – nie jest to trwała forma, znika szybko, daje krótką chwilę przyjemności – trwa we wspomnieniach i wyobraźni.

Nie jestem cukiernikiem, ciągle się uczę, doszkalam na kursach, warsztatach. Wiem, co bym chciała – chciałabym tworzyć piękne rzeczy, których smak zaskakuje i o którym się pamięta długo, do którego chce się wracać. Współpracuję z kucharzami i cukiernikami, proszę o porady i doskonale swoje autorskie pomysły na smaki, zaczęłam też tworzyć linie z doświadczonymi szefami kuchni, czerpiąc z ich wiedzy.

Dlaczego praliny?
Są bardzo wdzięczne. Zauważyłam w nich potencjał do połaczenia moich zainteresowań. Dają pole do malarskiej ekspresji, to jest niezwykle ważne dla mnie. Poza tym czekolada! Kto nie kocha czekolady. Przełamuje lody, daje przyjemność, jest naturalnym antydepresantem, jest zdrowa!
Tworzę małe pojedyncze czekoladki, które łączę w większe kompozycje jak obraz. Cudowna zabawa! Nieograniczone możliwości! W małej formie zamyka się smak. Musi być wyważony, dobrany do rodzaju czekolady. Intensywny, ale ale nie napastliwy, przede wszystkim interesujący. To nie znaczy, że dziwny, chociaż robię różne poszukiwania. Czeko ma być smaczna, nawet jeśli połączenia smaków mogą wydawać się zaskakujące, albo nietypowe – na przykład biała czekolada z serem Roquefort labo kozim serem dojrzewającym, czekolada z piwem i wędzonym boczkiem, z trawą żubrową, no oczywiście kwiaty – jaśmin, lawenda, zioła, lubię zioła w czekoladzie, pieprze różnego rodzaju.
Praliny robię, bo to uwielbiam, ale największą przyjemnością jest widzieć, że podobają się i smakują innym.

Nietypowe smaki? Nie lubię nudy. Nie chodzi tylko o poszukiwanie nowinek, ale także o to, że klasyka też nie musi być nudna, można ją trochę przełamać, albo poszukać harmonii w klasyce. Nie jestem doświadczonym cukiernikiem, z jednej stronę przez to nie mam doświadczenia i często wiedzy, ale z drugiej strony mam pewną lekkość i dystans do klasycznych receptur. Chciałam stworzyć słodycze dla dorosłych, dla osób, które tak jak ja wolą wytrawne nuty w słodyczach i zwracają uwagę na to, co jedzą. Chcę, żeby moje czekoladki były zdrowe. Nie dodaję cukru, używam świeżych produktów, staram się zwracać uwagę na sezonowość, używam ziół, przypraw, kwiatów. Cały czas się uczę jak w małej formie zamknąć wyjątkowy smak.

Czas trwania zajęć: około 5 godz.

 

Termin:

23 września (sobota), godzina 11:00 (nowy termin)

24 września (niedziela), godzina 11:00 (brak miejsc)

Koszt: 170 zł/os

Zapisy: akademia@zmoklakura.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.