Kulinarny wehikuł czasu – czyli powrót do smaków dzieciństwa

Wielu z nas z wielkim sentymentem wspomina smaki dzieciństwa. Już na samą myśl o tych wszystkich smakołykach, pojawia się uśmiech w kącikach ust. A może warto przywołać zapachy, które unosiły się w naszej rodzinnej kuchni i podarować te same przyjemności swoim pociechom?

Smaczne wspomnienia

Zupa mleczna na śniadanie, pomidorowa, zabielana kwaśną śmietaną na obiad, a na drugie – mielony z ziemniaczkami okraszonymi koperkiem. Pyszne naleśniki czy pulchne racuszki
z jabłkami, zerwanymi prosto z sadu. Smak tych i wielu innych potraw był zawsze wyjątkowy. Choć ich receptura nie była skomplikowana, uwielbiał je dosłownie każdy. Tymi smakołykami raczyły nas nasze mamy, babcie i ciocie. To właśnie one, dbały o to, aby nasze posiłki były nie tylko pyszne, ale i wartościowe. Cała tajemnica smaku tkwiła w dobrych składnikach, takich jak m.in.: wiejskie jaja, mleko, wyroby nabiałowe czy mięsne. Pochodziły one głównie od lokalnych gospodarzy i zaufanych źródeł. Niektóre z nich wyrabiane były także w domach. Dzięki temu mieliśmy pewność, że na naszym stole jest wszystko to, co najlepsze.

 

Tradycyjnie, czyli zdrowo

Nasz domowy jadłospis oraz wszystko to, co serwujemy naszym dzieciom, często bazuje na gotowych daniach. Niestety, nawet mając świadomość, że zawierają one liczne konserwanty, sięgamy po nie głównie ze względu na oszczędność czasu i panujące trendy żywieniowe. Gdy już zdecydujemy się przyrządzić coś samodzielnie, otwieramy wypełnione po brzegi szafki kuchenne i widzimy najróżniejsze składniki. Zaczynając od glonów nori do sushi, na indyjskiej przyprawie garam masala kończąc. Nagle zdajemy sobie sprawę, że w naszej spiżarni brakuje podstawowych elementów rodzimej kuchni! Nowe trendy i powszechność produktów z innych kultur, sprawiają, że z czasem zapominamy o tym co najprostsze i najsmaczniejsze.

 

W poszukiwaniu smaku z dzieciństwa

Podstawą do tego, by w pełni oddać smak potraw z dzieciństwa są oczywiście sprawdzone przepisy. Zapisane w pamięci naszych mam czy babć lub w starych książkach kucharskich. Dla tych, którzy nie mają szans na ich zdobycie, otworem stoi internet. Roi się w nim od blogów kulinarnych, które przepełnione są pomysłami na sprawdzone i domowe dania. Poza dobrym przepisem, potrzebujemy również dobrych produktów. Na szczęście, dzięki wciąż rosnącej świadomości konsumentów, nie ma problemu z ich dostępnością. Na sklepowych półkach jest ich coraz więcej. Producenci artykułów spożywczych stale je udoskonalają tak, by odpowiadać na potrzeby swoich konsumentów. Jednym z takich producentów jest OSM Piątnica, silnie kojarzona z tradycyjnymi, naturalnymi wyrobami bez konserwantów.

Tradycja i jakość to dla nas dwie najważniejsze kwestie przy tworzeniu produktów. Będąc lokalną spółdzielnią, bardzo cenimy sobie te wartości i pragniemy, aby nasi konsumenci odnaleźli je
w produktach Piątnicy. Wielu z nich przyznaje, że dzięki naszym produktom powracają wspomnieniami do smaków dzieciństwa. Cieszy nas fakt, iż konsumenci wykorzystują nasze produkty w sentymentalnych daniach i podają je swojej rodzinie. To dla nas największy dowód
zaufania – mówi Łukasz Kalinowski wiceprezes OSM Piątnica.

Zapraszamy do kulinarnego wehikułu czasu i serwujemy pyszne Domowe racuszki z jabłkami. Przepis poleca Robert Muzyczka, szef kuchni Dworu Korona Karkonoszy!

 

Racuszki z jabłkami na bazie Jogurtu Skyr

 

Składniki:

– Jogurt typu islandzkiego Skyr Naturalny  (np. od OSM Piątnica)  2 szt. po 150g

– mleko  –   250ml

– żółtka jaj  –  2 szt.

– proszek do pieczenia   –  1 płaska łyżeczka

– cukier waniliowy   – 2 łyżeczki

– cukier   –  1 łyżka

– mąka pszenna –  250g

– jabłka  –  2 małe sztuki

– olej rzepakowy do smażenia

 

Wykonanie:

Do miski przełożyć 2 opakowania Jogurtu Skyr, wlać mleko, dodać żółtka jaj, proszek do pieczenia, cukier zwykły i waniliowy oraz mąkę. Wszystko dokładnie wymieszać ręcznie, najlepiej rózgą. Następnie dodać obrane i pokrojone w niewielkie kawałki jabłka i wszystko razem ponownie wymieszać. Smażyć na patelni niewielkie racuchy (z 1 i ½ łyżki) na średnio rozgrzanym oleju rzepakowym, aż do uzyskania złotego koloru z obu stron placuszków.

Podawać posypane cukrem pudrem, brązowym cukrem lub z łyżką Jogurtu typu islandzkiego Skyr.

 

Smacznego!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.