Czy ruch pomaga dziecku w nauce angielskiego?

Uczniowie Arystotelesa dyskutując o filozofii, cały czas spacerowali. Stąd też nazwano ich perypatetykami. Dzisiaj jednak w polskiej szkole dziecko najczęściej słyszy, że nie powinno się wiercić, a zamiast tego w skupieniu patrzeć na tablicę. Czy to na pewno dobry pomysł?

Ławka nie sprzyja myśleniu 

Coraz więcej badań pokazuje, że ławka, która unieruchamia dziecko, zmusza je do przyjmowania określonej postawy, niewygodne krzesło uniemożliwiające ruch to akcesoria, które nie sprzyjają nauce. Nowoczesne szkoły coraz częściej więc stawiają na wymianę krzeseł na specjalne piłki do siedzenia, odpowiednie przygotowanie podłogi, parapetów, aby dzieci mogły swobodnie przemieszczać się po przestrzeni, a jednocześnie być w niej bezpieczne. Skąd ta zamiana? Ponieważ dzisiaj zaczynamy zdawać sobie sprawę, że ruch sprzyja myśleniu. 

  •   Im więcej ruchu, tym więcej komórek nerwowych powstaje w naszym mózgu. 
  •   Im więcej ruchu, tym więcej wydziela się dopaminy – neuroprzekaźnika stymulującego naukę nowych rzeczy. 
  •   Im więcej ruchu, tym bardziej neuroplastyczny jest nasz mózg – może się zmieniać, przebudowywać, a tym samym lepiej reagować na otoczenie wokół. 

Nie tylko przestrzeń, ale i metoda

Zmiany w przestrzeni to oczywiście bardzo istotny element wpływający na sposób prowadzenia zajęć. Liczy się jednak także sposób ich prowadzenia. Angielski dla dzieci w Białymstoku, a także angielski dla dzieci w Augustowie prowadzony jest z wykorzystaniem ruchu i przestrzeni. W jaki sposób?

  •       Dzieci podczas zajęć przygotowują przedstawienia – w ramach tego uczą się piosenek, czemu towarzyszy powtarzanie kwestii po angielsku. 
  •       Śpiewając angielskie piosenki, dzieci również się ruszają – klaszczą, skaczą, tupią. 
  •       Podczas nauki nowych słów lektorzy wykorzystują gesty i ruch, co pomaga dzieciom w zapamiętywaniu nowych partii materiału. 
  •       Do nauki wykorzystuje się różnego rodzaju gry, które stanowią połączenie nauki języka i ruchu (np. gra w kręgle czy kalambury). 
  •       Podział w pary czy grupy oraz wychodzenie z ławek i wykonywanie ćwiczeń na dywanie lub na środku sali to także sposób na to, aby dzieci ruszały się w trakcie zajęć.

Co w domu?

Angielski dla dzieci w Augustowie i Białymstoku w szkole Early Stage pokazuje, że ruch nie dekoncentruje. Wręcz przeciwnie – odpowiednio wpleciony w różnego rodzaju aktywności umysłowe pomaga się skupić i być bardziej efektywnym. Widać to nawet w świecie dorosłych. Dzisiaj wielkie korporacje coraz częściej wstawiają do biur bieżnie, na których można chodzić i jednocześnie prowadzić rozmowę z klientem, rowery biurowe, na których świetnie opracowuje się nową koncepcję marketingową. Powinniśmy się ruszać w pracy, w szkole, ale i w domu. Pomagając dziecku we wprowadzaniu takich nawyków, sami przy okazji możemy zmienić nasze podejście. Warto zadbać o to, aby dziecko w przerwach między siedzeniem przy biurku, wyszło na zewnątrz. Możemy więc razem iść na spacer. Kiedy dziecko próbuje uczyć się nowych słówek, możesz pokazać mu chodzenie w rytmie tych powtarzanych zwrotów i zrobić to razem z nim. Będziecie mieć świetną zabawę, a nauka będzie bardziej efektywna. Podczas słuchania nagrania, podcastu, serialu także możecie spacerować zamiast siedzieć. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.